Antyspam
ARTYKUŁY OGŁOSZENIA FIRMY

Dlaczego ścieki zalewają Chojno?

› Aktualności 3 miesiące temu    14.08.2019
Honorata Dmyterko
komentarzy 1 ocen 0 / 0%
A A A

- Nie dość, że roznosi się smród, to jeszcze musimy cały czas pilnować, czy studzienką nie wybijają się ścieki, które trafiają potem do pobliskiego stawu. A tam mamy przecież ryby, dla których jakakolwiek dawka nieczystości może być śmiertelna - grzmią mieszkańcy Chojna, pasjonaci wędkarstwa.

Wieczorem zauważyli, że przy muszli koncertowej wybijają ścieki. Postanowili szybko interweniować. - Powiadomiliśmy wodociągi, ale nie ma co czekać. Dlatego przynieśliśmy foliowe worki, którymi przykryliśmy właz do studzienki kanalizacyjnej i przysypaliśmy piaskiem. Gdybyśmy tego w porę nie zauważyli, byłaby to katastrofa - stwierdza jeden z mieszkańców (chce pozostać anonimowy).

Pasjonaci wędkarstwa uważają, że problemy zaczęły się, kiedy sieci podłączono pobliskie Konar i głównie występują w sezonie letnim. - W piątek i sobotę studzienki przy naszych posesjach są pełniutkie i potem dochodzi do takich sytuacji, jak dziś. Tragedia! My co roku odkażamy wodę w stawie, dokupujemy ryb, dbamy o roślinność w akwenie, a przyjdzie moment i cała nasza praca może iść na marne. Żeby nas tu zalało nie musi być nawet żadnej ulewy - mówi jeden z nich, pokazując wbite w otwory studzienki drewniane kołki, by ścieki nie zalewały również pobliskiego boiska do siatkówki.

Jak twierdzi Michał Doliński, prezes Wodociągów Gminnych w Pakosławiu, kilka tygodni temu doszło do zatoru na rurociągu kanalizacji sanitarnej odprowadzającej ścieki z Chojna w kierunku oczyszczalni.

- Przyczyną zatoru był worek foliowy wrzucony do kanalizacji, który zatrzymał przepływ w rurociągu o średnicy 30 cm. W efekcie ścieki, uległy pod piętrzeniu i wydostały się ze studzienki zlokalizowanej w rejonie działek 283 i 303 - teren łąk w kierunku oczyszczalni. Uciążliwością związaną z zaistniałą sytuacją mogły być odory, wydobywające się z przepełnionej kanalizacji - tłumaczy Michał Doliński. Mimo, iż na zdjęciach widać, że ścieki wypływają ze studzienki, prezes… zaprzecza. - Nie odnotowano wypływu ścieków ze studzienki przy muszli i ich migracji w kierunku stawu. Sytuacja taka miała miejsce kilka lat wstecz, gdy rurociąg kanalizacyjny w rejonie świetlicy uległ awarii, spowodowanej korozją materiału, z którego był wykonany. Po tym fakcie rurociąg na tym odcinku został poddany renowacji, pozwalającej wykluczyć możliwość powtórzenia się takiej awarii - twierdzi prezes.

- Każdy przypadek związany z wybijaniem ścieków ze studzienek kanalizacyjnych należy niezwłocznie zgłaszać Wodociągom Gminnym Sp. z o.o. w Pakosławiu. Jako właściciel i zarządca sieci wodociągowej i kanalizacyjnej na terenie gminy Pakosław zajmuje się ona zachowaniem drożności sieci i zapewnieniem ciągłości dostaw wody i odbioru ścieków. Informacje o usuniętych zatorach w sieci kanalizacyjnej, które są powodem niekontrolowanego wylewania się ścieków otrzymaliśmy od spółki wodociągowej - mówi Przemysław Turbański, kierownik Referatu Gospodarki, Rolnictwa i Budownictwa Urzedu Gminy w Pakosławiu.


Dlaczego dochodzi do zatorów w sieci kanalizacyjnej? Co pracownicy znajdują w kanalizacji? Czytaj w bieżącym wydaniu Życia Rawicza. 

 

+ 0 głosów: 0 (0%) 0 -
dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
Komentarze (2)

Serwisy internetowe jarocinska.pl, zpleszewa.pl, rawicz24.pl, gostynska.pl, krotoszynska.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze nie są moderowane. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane zgodnie z postanowieniami Regulaminu.

dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
~ Bodzio
3 miesiące temu ocena: 50%  2
Kordonów też nie wolno w rure wrzucać?
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Oooo
3 miesiące temu ocena: 100%  1
Nie jest tajemnicą że zdarzają się dzikie zrzuty do kanalizacji w pewnych miejscowościach.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji