Dostosuj wydruk

Lidia Eling biega setki kilometrów. Tak odpoczywa

Lidia Eling biega setki kilometrów. Tak odpoczywa

Skromna i filigranowa. Chyba niewiele osób na pierwszy rzut oka powiedziałoby, że masłowianka Lidia Eling biega setki kilometrów.

Podczas całodobowego Rawickiego Festiwalu Sportu „zaliczyła” 66 pętli wokół Plant im. Jana Pawła II. Dało to deklasujący rywalki wynik - prawie 185 kilometrów.
-
Próbowaliśmy ją zawołać w nocy, żeby się chwilę przespała, ale machała, że nie i biegła dalej - mówili koordynatorzy biegu indywidualnego podczas wręczania nagród.
-
Zawsze po skończonym biegu po prostu mówię, że mi się udało - podsumowuje skromnie biegaczka.

Zaczęło się kilka lat temu. A konkretnie w 2011 roku. Bakcyla do biegania połknęła od męża i siostry. - Wówczas zrodziła się myśl, że może spróbuję. No i kupiłam buty do biegania i pobiegłam. Najpierw osiem kilometrów - wspomina.

Zafascynowało ją to na tyle, że zaczęła trenować po trzy razy w tygodniu. Pokonywała wtedy od 10 do 15 kilometrów. Już po trzech miesiącach regularnego biegania postanowiła, że weźmie udział w zawodach. - Był to Bieg Świętej Katarzyny w Rudnej na dziesięć kilometrów - relacjonuje Lidia Eling.

Na takich dystansach się nie skończyło. Już w marcu 2012 roku pobiegła w półmaratonie w Ostrowie Wielkopolskim. Potem pomyślała, że dobrze byłoby przebiec maraton. Jak pomyślała, tak zrobiła. Stało się to po dziewięciu miesiącach biegania, w Krakowie. Biegła wtedy z mężem.

Jak Lidia Eling pokonuje kolejne granice? Jakie trofea udało się jej zdobyć? Ile chciałaby przebiec? O tym przeczytasz w najnowszym wydaniu "Życia".

autor: Anna Siecla

Źródło:

Dodano: 2019.06.11

rawicz24.pl Copyright © 2007 - 2019 Południowa Oficyna Wydawnicza
Redakcja "Życie Rawicza" ul. 17 Stycznia 37/4, 63-900 Rawicz, 65 546 52 52