Antyspam
ARTYKUŁY OGŁOSZENIA FIRMY
R E K L A M ATouchPrint G1
R E K L A M AA1 e-wydanie

Aerobik, rowery, kijki i dużo śmiechu

› Społeczeństwo› Dla seniorów ponad rok temu    17.03.2015
Joanna Miśkowiak
komentarzy 1 ocen 2 / 100%
A A A
 fot. Joanna Miśkowiak

- U nas w domu jest mnóstwo energii i pozytywnego myślenia. A, jak się z mężem zaczynamy ze sobą nudzić, to włączamy swoje tablety i „buszujemy” po sieci - przyznaje Janina Habernik z Rawicza.

Pochodzi z Kościana, ale do Rawicza 40 lat temu przeprowadziła się z Gorzowa, gdzie przez jakiś czas mieszkała i założyła rodzinę. - Mąż był wojskowym i dostał przeniesienie właśnie do tej jednostki. Dostaliśmy mieszkanie na pobliskim osiedlu i w dalszym ciągu je zajmujemy - opowiada Janina Habernik. - Bardzo nam tu dobrze, chociaż czasami tęsknię za Gorzowem, bo byłam związana z tym miastem, tam urodziły się moje dzieci. Początki były bardzo trudne, płakałam jak bóbr. Na dodatek, nie mogłam znaleźć pracy. Na szczęście, wszystko się ułożyło - wyjaśnia. Zaczęła pracę w firmie MHD, skąd przeszła do gminnej spółdzielni, a następnie została księgową w wojskowym kasynie. - Moje biuro było właśnie w tym miejscu, gdzie teraz urzęduje kierowniczka Dziennego Domu Pomocy Społecznej - wspomina rawiczanka. - Trochę się bałam, bo nigdy nie pracowałam na samodzielnym stanowisku, ale okazało się, że pierwszy przygotowany przeze mnie bilans był wręcz idealny.

Po likwidacji kasyna, przeniesiono ją do biur w jednostce wojskowej. Gdy zaczęła chorować, przeszła na rentę i z pracy zawodowej zrezygnowała. - Mąż za to po likwidacji jednostki, miał wysłużone lata w wojsku i uzyskał emeryturę. Nudziło mu się jednak, więc poszukał innej pracy. Najpierw prowadził stację benzynową, po czym zaczął pracować w urzędzie miejskim. Na emeryturę wreszcie przeszedł w styczniu tego roku - opowiada Janina Habernik. Zarówno Janina, jak i Jan Habernik od wielu lat należą do rawickiego oddziału PTTK. Aktywnie uczestniczą we wszystkich imprezach turystycznych i zdobyli wszelkie możliwe odznaki. - Mój mąż nadal sporo jeździ na rowerze. Bierze udział w każdej rowerowej setce, a ja ze względu na problemy z nogami troszkę się wycofałam, bo nie mogę już, np. chodzić po górach - wyjaśnia pani Janina. W związku z tym znalazła sobie nowe zajęcie. Zapisała się do Dziennego Domu Pomocy Społecznej. -

Jestem bardzo zadowolona. Nikt tu nie patrzy na wiek, ubiór, czy urodę. Wszyscy są równi i super się bawimy. Uczestniczę w świetnych zajęciach z rękodzieła, gdzie robię ozdoby, szyję lalki itp. to jeszcze chodzę na gimnastykę. Mamy świetny aerobik, ćwiczenia na matach. Dzięki temu dalej jestem w dobrej formie - zaznacza. Codziennie też chodzi z kijkami. W pokonywaniu kilkukilometrowej trasy zawsze towarzyszy jej mąż. Przy ładnej pogodzie jeżdżą na rowerach. Wiosną i latem sporo czasu spędzają także na działce, gdzie uprawiają warzywa. Janina Habernik pomaga też w opiece nad prawnukami, które mieszkają w Rawiczu. Z wnukami i dziećmi utrzymują stały kontakt. Córkę odwiedzają w Anglii, a niemal codziennie kontaktują się z nią przez internet - skype`a, czy facebooka. Internet nie ma dla Janiny Habernik tajemnic. Jak mówi, wszystkie rachunki płaci w internecie, czyta wiadomości, wyszukuje nowinek, a czasami nawet gra w gry. - Nie kupuję gazet kolorowych, ale o ciekawych rzeczach czytam sobie w sieci - opowiada. - Mąż ma swój laptop i ja swój, i jak już się ze sobą w domu nudzimy, to włączamy komputery i każdy zajmuje się czymś innym.

Ogólnie w naszym domu jest dużo humoru, energii, pozytywnego myślenia - zapewnia. Twierdzi, że obydwoje nie są samotnikami. Lubią porozmawiać, pośmiać się, dlatego chętnie lgną do podobnych ludzi. W najbliższym czasie znów wybierają się do Anglii. Pani Janina przyznaje, że bardzo jej się tam podoba. - U nich nie widać takich różnic w społeczeństwie. Urzędy są skromne, jedynie miejsce gdzie urzęduje królowa opływa złotem. Ludzie są bardzo uprzejmi - wychodząc z autobusu nawet dziękuję kierowcy za podróż. Emeryci też się mają tam dobrze. Mój wnuk, który tam mieszka powiedział, że mam wszystko sprzedać i przyjechać do Anglii, bo on nawet upatrzył dla mnie piękne mieszkanie. Powiedziałam mu: dziecko starych drzew się nie przesadza. Tu mamy swoje udane życie - opowiada.

+ 2 głosów: 2 (100%) 0 -
dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
Komentarze (1)

Serwisy internetowe jarocinska.pl, zpleszewa.pl, rawicz24.pl, gostynska.pl, krotoszynska.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze nie są moderowane. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane zgodnie z postanowieniami Regulaminu.

dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
~ rawiczanka
ponad rok temu ocena: 100%  1
Przesympatyczna Pani Janeczka,wielka klasa i gracja w tej cudownej osobie!!!!
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji