Antyspam
ARTYKUŁY OGŁOSZENIA FIRMY

KA 4 bez pucharu. "Przegraliśmy mecz na własne życzenie" [FOTO]

› Sport i rekreacja› Piłka nożna 4 dni temu    15.10.2020
Dawid Bela
komentarzy 0 ocen 1 / 100%
A A A
Kornelia Kaczmarek (w czerwonej koszulce) była zdaniem trenera najlepszą zawodniczką w KA 4. Przy piłce Karolina GrześkowiakKornelia Kaczmarek (w czerwonej koszulce) była zdaniem trenera najlepszą zawodniczką w KA 4. Przy piłce Karolina Grześkowiak fot. B. Bujak (Życie Gostynia)

Miłe złego początki. Zawodniczki KA 4 prowadziły w starciu finału Pucharu Polski na szczeblu województwa z Juną-Trans Stare Oborzyska 1:0. Ze zwycięstwa w spotkaniu cieszyły się jednak piłkarki z powiatu kościańskiego. 

Środowy mecz - cztery dni po ostatniej rywalizacji obu ekip - odbył się w Piaskach. Prowadzili go sędziowie z powiatu rawickiego. Arbitrem głównym był Kacper Kendzia. Na liniach pomagali mu Kamil Mosiek i Kacper Sprutta. 

Gole po przerwie
W pierwszej połowie środowego spotkania żadna z drużyn bramki nie strzeliła. Po przerwie na prowadzenie wyszła ekipa KA 4. W 57. minucie po rzucie rożnym, przy próbie wybicia, piłkę do własnej bramki skierowała Laura Czudzińska. - Przeciwniczki "zafundowały" nam otwarcie meczu - przyznał po spotkaniu trener KA 4 Filip Kolasa. Radość z prowadzenie długo jednak nie trwała. Cztery minuty później było już 1:1. Agata Polowczyk faulowała we własnym polu karnym zawodniczkę ze Starych Oborzysk. Z jedenastu metrów nie pomyliła się Laura Czudzińska. 

KA 4 na 2:1 mogła wyprowadzić Łucja Teofilewska. Niestety, zawodniczka - mimo dogodnej okazji - trafiła w poprzeczkę. Chwilę później ekipa z powiatu kościańskiego podwyższyła. Po podaniu Wiktorii Szymankiewicz, na bramkę ruszyła Karolina Wlekła i - mimo asysty dwóch defensorek KA 4 - pokonała Kornelię Kaczmarek. Więcej goli w spotkaniu nie padło. - Przegraliśmy ten mecz na własne życzenie. Brakowało nam lidera. Jeśli takiego nie ma na boisku, który pozbiera zespół i da to "coś" od siebie, to, niestety, meczu się nie wygrywa - powiedział szkoleniowiec KA 4. - Zawodniczki ze Starych Oborzysk mentalnie były od nas o niebo lepsze. Podobała mi się ich postawa i zaciętość. Pogratulowałem im po meczu zwycięstwa. Życzę im jak najlepszych wyników w dalszej fazie pucharu - dodał Filip Kolasa.

Nagrody i wyróżnienia
Obie drużyny finałowego starcia uhonorowano nagrodami. Z pucharem i czekiem na 5.000 zł do Starych Oborzysk wróciły zawodniczki Juny-Trans. Ich rywalki uhonorowano kwotą 2.000 zł. 

Władze WZPN przygotowały także nagrody indywidualne. Trenerzy obu ekip zostali poproszeni o wybór jednej najlepszej zawodniczki w każdym zespole. W KA 4 wyróżniono 15-letnią Kornelię Kaczmarek. - Nie popełniła żadnego błędu jako jedyna na boisku. "Wyciągnęła" nam kilka sytuacji i notowała bardzo dobre interwencje, mimo tak młodego wieku. W tym meczu była dla mnie numerem jeden - ocenił Filip Kolasa. 

Skupią się na lidze
Przed KA 4 pozostaje gra na poziomie III ligi makroregionalnej. - Interesuje nas pierwsze miejsce. Zapewne takie same aspiracje ma zespół ze Starych Oborzysk. Do walki włączy się też Marcus Gdynia. Teraz skupiamy się na lidze i chcemy zbierać cenne punkty, by wywalczyć awans do drugiej ligi - podsumował trener KA 4.

KA 4 resPect - Juna-Trans Stare Oborzyska 1:2 (0:0)
Bramki: 1:0 - samobójcza (57'), 61' - Laura Czudzińska, 81' - Karolina Wlekła
Skład KA 4: Kaczmarek - Szymczak, Podworska (76' Jasiak), Grześkowiak, Polowczyk, Sierpowska, Teofilewska, Kołodziejczak, Roszkowiak (46' Rezler), Wełyczko (64' Dworniczak), Nowak 

+ 1 głosów: 1 (100%) 0 -
    dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
    Komentarze (0)

    Serwisy internetowe jarocinska.pl, zpleszewa.pl, rawicz24.pl, gostynska.pl, krotoszynska.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze nie są moderowane. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane zgodnie z postanowieniami Regulaminu.

    dodaj komentarzbądź pierwszy!