Antyspam
ARTYKUŁY OGŁOSZENIA FIRMY
R E K L A M AA1 e-wydanie

Obiecał naszej dziennikarce fortunę po zmarłym krewnym

› Społeczeństwo 9 miesięcy temu    25.11.2019
Anna Twardowska
komentarzy 6 ocen 4 / 100%
A A A
 fot. Fotomontaż

- Skontaktowałem się z tobą z powodu twojego nazwiska w związku z nazwiskiem mojego zmarłego klienta. Jako osobisty adwokat zmarłego pana Jovan Twardowski [nazwisko autorki artykułu – przyp. red.], moim obowiązkiem jest odzyskać jego majątek i oczyścić jego nazwisko, ponieważ jego żona i jedyne dziecko zmarły wraz z nim w strasznym wypadku samochodowym – wiadomość o takiej treści trafiła niedawno na skrzynkę e-mail naszej dziennikarki.

Zaintrygowani, postanowiliśmy sprawdzić, kto kryje się za tą informacją i rozpoczęliśmy korespondencję. „Adwokat” o imieniu Fred zapewnił w odpowiedzi o swoich czystych intencjach.

Zapewniają o szczerości, obiecują pieniądze po zmarłym krewnym i proponują podział tej ogromnej kwoty. Wszystko za pośrednictwem... wiadomości mailowych. Aby potwierdzić swoją „wiarygodność” dołączają zdjęcia, a nawet skan paszportu.

Oto, jak wyglądała nasza korespondencja z oszustem.
Zaczęło się od wiadomości od osoby, podającej się za prawnika i jednocześnie głównego pełnomocnika swojego zmarłego klienta. „Adwokat Fred” wytypował mnie, rzekomo jako członka rodziny zmarłego. Poinformował o ośmiu milionach, które chce przekazać i poprosił o kontakt.

Wiadomość z Afryki
Fred oznajmił, że mieszka w Republice Togo (zachodnia Afryka), w której jego klient mieszkał ze swoją rodziną, zanim wszyscy zginęli w wypadku samochodowym. Dodał, że klient był sierotą, nikt nie zna jego korzeni.
- Szukałem osoby godnej zaufania, która może postępować zgodnie z instrukcjami, dlatego wybrałem ciebie. (...) Jeśli zastosujesz się do moich instrukcji, w ciągu następnych 14 dni cały fundusz będzie na twoim koncie – pisał łamaną polszczyzną. Zapewnił, że transakcja nie wiąże się z żadnym ryzykiem. Jeżeli do niej nie dojdzie, to rząd skonfiskuje cały majątek klienta. Chciał podzielić się pieniędzmi po 40%. Pozostałe 20% zasugerował przekazać na wskazany sierociniec.

Zmarła żona i chore dziecko
Korespondowaliśmy więc dalej. Tu zaczęła się opowieść o zmarłej żonie „adwokata” i chorym dziecku, pilnie potrzebującym operacji.
- Nie powinienem ci tego mówić, ale ze względu na zaufanie, jakie oboje mamy razem, pozwól, że to powiem. Moja żona zmarła po urodzeniu mojego jedynego dziecka, a moje dziecko ma dość infekcji nerek [pisownia oryginalna – przyp. red.]. Wszystkie pieniądze wydałem na przywrócenie życia mojemu dziecku. Lekarz powiedział, że powinienem polecieć na Kubę w celu właściwego leczenia. To jest główny powód, dla którego musimy być bardzo szybcy w tej transakcji, ponieważ nie chcę, żeby ona też umarła – pisał Fred.

Zaczynał stawiać warunki. Oczekiwał zapewnień, że nie ucieknę z pieniędzmi i zachowam tajemnicę „z powodu zazdrości świata”. Zapytaliśmy o to, co powinnam zrobić, aby sfinalizować transakcję? Fred poprosił o podanie dosyć szczegółowych danych: imienia i nazwiska, wieku, stanu cywilnego, zawodu, adresu domowego oraz adresu biura, daty urodzenia, numeru telefonu, faksu oraz numeru paszportu. Zapewniał, że musi te dane przekazać do banku.

Proszą o przelanie niewielkich środków
Na tym etapie postanowiliśmy zakończyć konwersację. Fred nie zamierzał się poddawać. Po raz kolejny poprosił o podanie wymaganych danych. Nie otrzymując odpowiedzi dopytywał, czy wszystko u mnie w porządku?

Nie ma co się łudzić, mój krewny nie zostawił olbrzymiego spadku, a ja nie zarobię kilku milionów złotych. „Adwokat” Fred i wielu innych, to oszuści, masowo wysyłający wiadomości. Takich historii krąży po sieci mnóstwo! Po krótkiej wymianie e-maili rzekomy spadkobierca zostaje poproszony o pokrycie niewielkich (w porównaniu z bogactwem, jakie wkrótce otrzyma) kosztów „niezbędnych do przekazania spadku”. Wtedy mailowy dialog się urywa. Rozmówca przestaje odpisywać na wiadomości.

Anna Twardowska

+ 4 głosów: 4 (100%) 0 -
dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
Komentarze (7)

Serwisy internetowe jarocinska.pl, zpleszewa.pl, rawicz24.pl, gostynska.pl, krotoszynska.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze nie są moderowane. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane zgodnie z postanowieniami Regulaminu.

dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
~ Vbh
6 miesięcy temu 7
Dfghgvxbvzcbb gg vbvvb
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ hgfdsfjdsa
6 miesięcy temu 6
tera z do mnie taki sam gościu pisze (fred iwanga) i jeszcze o numer i hasło do konta prosi
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Bombel
9 miesięcy temu ocena: 78%  5
Naprawdę nie macie już o czym pisać...
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Szkoda kasy
9 miesięcy temu ocena: 83%  4
W najbliższym czasie żadnej drogi burmiszcz nie będzie otwierał i święcił, więc nie ma się że teraz piszą o innych pierdołach. Nigdy nie kupię tej gazetki.
~ no
9 miesięcy temu ocena: 100%  3
czarnemu nie wierzą a czarnej zarazie wierzą
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ wrw
9 miesięcy temu ocena: 100%  2
uwazaj na lodziary bo kupia ci paragraf u ci..
~ Eaw
9 miesięcy temu ocena: 86%  1
Otrzymałem takich wiadomości na email około 5 napewno nigdy w życiu nie uwierzyłbym w to
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji